Walentynkowe menu nie musi być ciężkie ani skomplikowane, aby było wyjątkowe. Odpowiednio dobrane składniki pozwalają stworzyć elegancki, lekki i dobrze tolerowany posiłek, który sprawdzi się także u osób z refluksem żołądkowo-przełykowym.
Delikatny dorsz, batat w otoczeniu zieleniny tworzą harmonijne połączenie smaków. Brak smażenia, łagodne przyprawy i umiarkowana ilość tłuszczu sprawiają, że danie jest nie tylko romantyczne, ale i bezpieczne dla układu pokarmowego. To propozycja, która z powodzeniem może znaleźć miejsce w walentynkowym menu – bez konieczności rezygnowania z przyjemności jedzenia.
Bo jak mawiają – przez żołądek do serca.
To danie udowadnia, że miłość do dobrego jedzenia nie musi oznaczać ciężkostrawnych kompromisów. Subtelne smaki, lekka forma i dbałość o komfort trawienny sprawiają, że każdy kęs jest wyrazem troski – o bliską osobę i o własne samopoczucie. Idealne na walentynkowy wieczór, w którym liczy się zarówno smak, jak i dobre samopoczucie po kolacji.
Dorsza, delikatnie posól, dodaj suszonego tymianku. Batata obierz i skrój w talarki, skrop oliwą z oliwek. Piecz w 200 stopniach przez około 20 minut, razem z dorszem. Ugotuj komosę, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Składniki do sałatki wymieszaj w osobnej misce, całość skrop sokiem z pomarańczy – jeśli dobrze tolerujesz. Podawaj dorsza razem z batatem, obok ułóż porcję sałatki.
Walentynkowy obiad - Dorsz z batatem.
Składniki
Przygotowanie
Wartość odżywcza
Informacje

Brak komentarzy